![]() | |||||||||||||||
str 2 | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| M i c h n i k , M a g d a l e n k a i m a n d a t s p o l e c z n y | |||||||||||||||
|
Podzielamy poglad mowiacy, ze bez Okraglego Stolu doszloby w Polsce do przemian ustrojowych podobnych do czeskiej Aksamitnej Rewolucji. W czasie, gdy przyszly nadredaktor tokowal wznoszac okragle toasty, trwal juz masowy exodus z Enerdowa przez Czechoslowacje, co czerwoni mogli zatrzymac w 48 godzin. Gdyby Polska wtedy czekala, CCCP popuscilby gdzies indziej. Zmiany byly odgorne, a nie oddolne. Nie ma tez zadnego znaczenia, czy obrady w Magdalence zakonczyly sie podpisaniem czegokolwiek. Cofnijmy sie w czasie. Czekiszczak przygotowal konstruktywna opozycje, a Lechu konstruktywna Solidarnosc do obrad Okraglego Stolu. Kruchym mandatem do reprezentowania spoleczenstwa w rozmowach koncesjonowanych z namaszczonymi byla jawnosc tych rozmow. "Nic o nas bez nas" bylo wtedy powszechna nadzieja. Obrady w Magdalence byly tajne i takie do dzis pozostaja poczynione tam ustalenia. Nie jest jednak mozliwe, by tow. Czekiszczak bezrozumnie wyrzekl sie nagrywania rozmow, tasmy bez watpienia zachowaly sie w doskonalym stanie i moga i dzis komu trzeba przypomniec co wtedy zostalo ustalone lecz nie bylo podpisane. Najistotniejsze jednak jest to, ze utajnienie Magdalenki pozbawilo konstruktywnych i tak slabiutkiego mandatu spolecznego. Niepostrzezenie skonczyl sie "dialog wladzy ze spoleczenstwem", dalszy rozwoj wypadkow przypominal raczej dokooptowanie obcych do Biura Politycznego namaszczonych. Biuro Polityczne PZPR tradycyjnie ratowalo sie poszerzeniem skladu w sytuacjach kryzysowych. W 56 dodano tow. Wieslawa - lewaka oczekujacego na bocznym torze, w 70 belgijskiego gornika, tow. Edwarda, w 81 tow. Wojciecha czynnego w wielu strukturach. W 1989 sklad Biura zostal uzupelniony o dwoch lewakow z bocznego toru - towarzyszy Jacka i Adama, gdanskiego elektryka przew. Lecha i pomniejszych kombatantow ze struktur. Ostatnia operacja byla odmienna i bardziej ambitna, Politbiuro postanowilo zejsc ostatecznie, do podziemia, a nawet do kapitalizmu. Wszystkim przesileniom towarzyszyly tradycyjnie zachwyty propagandy i rozbudzanie nadziei (odwilze, socjalistyczne odnowy, pomozemy, ocalimy, demokracje zbudujemy). A po latach nastepowala nieuchronnie konfrontacja z komuchem ponownie odwroconym ogonem do obywateli. Takim to sposobem bolszewicka jaczejka z korzeniami w KPP przetrwala po dzis dzien. Rozpaczliwe ujadanie propagandy swiadczy, ze to nie Politbiuro organizuje dzisiejsze przemiany. Bo i kogo tu dokooptowac. | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
|
B o l s z e w i c k o - K a t o l i c k i | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| | |||||||||||||||
| C o z a t u p e t i a r o g a n c j a | |||||||||||||||
| Mar 06, 2006 | |||||||||||||||
|
Pani Rapaczynska oswiadczyla dzis "A w demokracji wladza nie moze wtracac sie w prowadzenie interesów." Tak? To niech pani prezes sprobuje otworzyc w Polsce klinike aborcyjna szermujac powyzszym haslem. Niestety wladza wtraca sie nieustannie w prowadzenie interesow na calym swiecie ustanawiajac prawodawstwo, normy techniczne, ekologiczne ... , podatki. Wtracaja sie rowniez organizacje pozarzadowe (Better Business Bureau nie powinno byc p. prezes obce). Wtracaja sie tez o zgrozo klienci. Poki co w Sieci Pralniczej Agora pralki mozgow bryzgaja brudna piana na klientow. Szczesliwie dla p. prezes dzialalnosci tej nie reguluja normy techniczne lecz etyczne, wiec zawsze mozna toczyc spor podpierajac sie mrowiem ekspertow wytresowanych w minionej epoce. Najlepszym lekarstwem na ten tupet i arogancje bylyby procesy sadowe w stylu amerykanskim - szybkie, sprawne i nie o czapke gruszek z nawiazka. Tylko to mogloby wyprostowac p. prezes i spolke, ktora zarzadza. Z wielkim niepokojem oczekujemy zatem na kolejne proroctwo Wyroczni z Czerskiej: "Czy w demokracji wladza sadownicza moze wtracac sie w prowadzenie interesów?" Tymczasem glos rozsadku podpowiada, ze moze, ale nie bedzie, bo wszyscy graja w tej samej druzynie. | |||||||||||||||
| W y b r a n e z F o r u m K r a j - Czy GW dorosnie kiedys do p l u r a l i z m u ? | |||||||||||||||
| Mar 06, 2006 | |||||||||||||||
|
Scisly sojusz GW z PIS-em i mamy sprawiedliwa RP • krystian71 Co PIS nie moze to mu GW pomoze i mysz sie nie przeslizgnie ,juz nie mowiac o zadnym kandydacie z hakami w zyciorysie. To nie pierwszy raz GW pomaga oczyscic szeregi , aby ci co zostana godni byli pelnic funkie publiczne. Taki plk Biegalski, przez cale 16 lat szedl do gory i awansowal jak burza, by wreszcie zostac jednym z 15 dyrektorow okregowych wieziennictwa i stanal do konkursu na samego glownego szefa i wygral go. I nagle GW powiedziala stop.Bieglalski pacyfikowal jakis wiezniow,byl wprawdzie w sam raz dla postkomuny, AWS-u, SLD ale do czystych rak Prawa i Sprawiedliwosci nie pasuje. Dziekujemy ci , Wyborcza, coz bysmy bez ciebie zrobili, nie wszystkie stanowiska chcemy przeciez swoimi obsadzac, ktos musi nam pomoc tych innych lustrowac. • asienka32 A gdzie milosierdzie ponad podzialami wyborczej, które kaze wszystkich, którzy popelniali bledy w przeszlosci otoczyc troskliwa opieka? • krystian71 Czysci ludzie nie nadawali sie do zajmowania jakichkolwiek stanowisc w III RP. Kazdy [musial] miec jakiegos trupa w szafie, dzieki temu byl bardziej posluszny, wdzieczny , spolegliwy , latwiejszy do kierowania. | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
|
Ostry konflikt w Gazecie W. z pierwszej strony - /skrot/ • rekontra Kto pamieta eseldowskie asy naszego bezpieczenstwa wewnetrznego Siemiatkowskiego i Barcikowskiego? Barcikowski przewaznie w telewizorze sztywno kroczyl po chodniku sejmowym, zmierzal za zamkniete drzwi. (...) Filmowany przybieral marsowa mine, sztywnial od pasa az po czubek glowy, wydluzal krok i marszczac brwi dawal do zrozumienia, jak wazne mysli mu sie klebia. Siemiatkowski mniej kroczyl, a wiecej mówil, by nie powiedziec, ze chlapal. (...) Bardzo latwo dawal sie ciagnac za jezyk wywiadowczyni Monice Olejnik. Ilez on ujawnil innych faktów które zaczynaly zyc wlasnym zyciem, byly badane ze wszystkich stron, obracane, przezuwane, wypluwane i ponownie trawione przez najtezsze mózgi dzienikarskie, analizowane i skladane do kupy. (...) Dzisiaj nikt nie pyta Wassermana co tam i gdzie tam piszczy, co najwyzej co piszczy w rurze, nikt nie przyklada ucha do najwazniejszych spraw, a jezeli interesuja ich sprawy akustyki, to tylko na objezdzie obwodnica Wassermana badane jest planowane rozmieszczenie ekranów akustycznych. Wyborcza i dzienikarze GW zyja rurami i objazdami Wassermana. (...) Wyborcza rozdmuchuje sprawe inwigilacji dzienikarzy, która zdaje sie polegala na tym, ze wstecz sprawdzano ich bilingi telefoniczne. Kilka dni z czolówki nie spelza rura, i bada sie kto kiedy do kogo telefonowal, bo mu zimno w domu i nie mial gazu, a za oknem minus 27. A gdy jest news dnia, tygodnia, miesiaca, a moze i kwartalu 2006 informacja wrecz niewiarygodna, o zaginieciu akt ABW, i trzymiesiecznych bezowocnych poszukiwaniach, Wyborcza pisze na swej pierwszej stronie o ostrym konflikcie o podreczniki a na drugiej, ze Bill wygral z chinska cenzura. Szkoda ze wyborcza nie widzi i nie pisze o cenzurze prewencyjnej zaszczepiopnej w mózgi swych dziennikarzy. | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| M a n e w r y N a d m a n i p u l a t o r a n a F o r u m G a z e t y | |||||||||||||||
| Mar 07, 2006 | |||||||||||||||
|
Gazetowe Bojowki rozpoczely manewry z uzyciem ostrej amunicji: PiS - Paranoicy i Sukinsyny... Po polgodzinnej bezczynnosci moderatorow forum powstal w odpowiedzi watek: Gazeta Wyborcza - Paranoicy i Sukinsyny - /nasza kopia/ Po nastepnych 30 minutach skasowano oba watki, by po dalszych 10 przywrocic ten drugi : Gazeta Wyborcza - Paranoicy i Sukinsyny - link do GW Teraz mozna juz pokazac swiatu jak srodowisko Gazety jest traktowane i zniewazane. Nadmanipulatorowi gratulujemy udanej akcji. ... Prowokacje zakonczono 4 godziny pozniej usuwajac drugi watek. Jezeli ponownie zlapiemy GW na tego typu prowokacji, informacje o tym zamiescimy gdzie indziej, bez informowania na FK. | |||||||||||||||
| J e g o M a g n i f i c e n c j a R e k t o r K w a s n i e w s k i | |||||||||||||||
| Mar 08, 2006 | |||||||||||||||
|
Szkola Sluzby Dyplomatycznej w Georgetown University, Washington, DC nalezy do najbardziej prestizowych miedzy innymi dlatego, ze utrzymuje zywy skansen - muzeum - zoolog w dziedzinie ktora sie zajmuje. Coz moze lepiej pokazac studentom roznorodnosc w swiecie polityki i przygotowac do przyszlej pracy niz mozliwosc osobistej dyskusji z latynoskim dyktatorem, afrykanskim kacykiem, badz wschodnioeuropejskim politycznym menelem. | |||||||||||||||
| A n d r z e j L e p p e r , R o m a n G i e r t y c h - a p e l u j e m y | |||||||||||||||
| Mar 08, 2006 | |||||||||||||||
|
A moze sprobujcie Panowie w ten sposob. Poprzyjcie PiS jednoglosnie w sprawach dekomunizacji, lustracji, oczyszczenia panstwa. Zrobcie to razem jako monolit w dwa lata, zostawiajac na pozniej inne roznice programowe. W rezultacie monolitycznej akcji wzrosnie poparcie wyborcze proporcjonalnie dla PiS, SO i LPR, a PO i postkomuchy podziela sie tradycyjnymi 10% betonowego poparcia. Im bardziej zgodna bedzie to akcja tym bardziej poparcie bedzie wam roslo, a nie malalo, zrozumcie to, przeciwko oczyszczeniu panstwa jest tylko betonowy elektorat. W zgodnej akcji przejmiecie prawie wszystkie glosy tej politycznej efemerydy jaka jest PO. Za dwa lata Sejm nie uchwali budzetu i zostanie rozwiazany, a po wyborach - juz w oczyszczonym panstwie kazda partia pojdzie z duma swoja droga. To wszystko przy zalozeniu, ze Panowie rowniez chcecie oczyszczenia panstwa. (jezeli nie, to zryjcie sie dalej, a wybory jak najszybciej) Apelujemy rowniez do Jaroslawa Kaczynskiego o publiczne zapewnienie, ze PiS nie skuma sie z PO w przypadku wyzej opisanej monolitycznej akcji. Nie bedziemy ukrywac, sprawy sie slimacza, zaczynamy byc rozczarowane, po 100 dniach sprawowania wladzy spodziewalysmy sie pierwszych aresztowan wsrod prominentow oligarchii III RP. | |||||||||||||||
| Mar 10, 2006 | |||||||||||||||
|
Ktos komentujac nasz apel wspomnial gospodarke. Zacznijmy moze za Atlantykiem, gdzie gospodarka USA z ramienia rzadu przez bez mala 20 lat sterowal Alan Greenspan, Zyd z pochodzenia, zasluzony dla USA. Jedyna mozliwosc sterowania tamta gospodarka to ustalanie stopy procentowej na jaka FED pozycza pieniadze bankom. I Greenspan robil to wyjatkowo dobrze. Istotna roznica jest obowiazujace prawo - tamto sprzyja rozwojowi biznesu i jest dopracowane. Prosze przyjrzec sie co w tym zakresie zbudowano w Polse przez ostatnie 16 lat. Niewiele, prawda? Budowano, ale nieskutecznie. To my jeszcze raz wyjasnimy, dlaczego. Dlatego, ze nie da sie budowac jakichkolwiek fundamentow na bagnie, na politycznym gownie, wpierw trzeba to bagno osuszyc i stworzyc zabezpieczenia, ktore uniemozliwia ponowne zalanie. Syreni glos tokujacych nadarchitektow uwiodl wielu 16 lat temu, dzis nadchodzi czas refleksji. O ktorym z architektow przemian powiemy: Polak (Zyd z pochodzenia), zasluzony dla Polski? Najwazniejsze, aby to bagno wyczyscic rzetelnie. Znacznie mniej wazne sa dla nas nazwiska osob, ktore to zrobia i partyjne sztandary pod ktorymi wystepuja. | |||||||||||||||
| S p i s T r e s c i | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| N o w e K o l o r y | |||||||||||||||
| D a r W i e l k o p o l s k i c h R o b o t n i k o w | |||||||||||||||
| P O z ó l k l e k a r t k i k s i a z k i t e l e f o n i c z n e j | |||||||||||||||
| J e s t e m M u n i e k | |||||||||||||||
| E p i d e m i a w s c i e k l i z n y c z y l i C z y s t e G u r e s t W o | |||||||||||||||
| L e s a l i f a l - M u l l e z k a h c z y l i L u s t r a c j a d l a P r z y g l u p o w | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| M i c h n i k , M a g d a l e n k a i m a n d a t s p o l e c z n y | |||||||||||||||
| D a m s k o - M e s k i S A L O N B o l s z e w i c k o - K a t o l i c k i | |||||||||||||||
| C o z a t u p e t i a r o g a n c j a | |||||||||||||||
| W y b r a n e z F o r u m K r a j - C z y G W d o r o s n i e k i e d y s d o p l u r a l i z m u ? | |||||||||||||||
| M a n e w r y N a d m a n i p u l a t o r a n a F o r u m G a z e t y | |||||||||||||||
| J e g o M a g n i f i c e n c j a R e k t o r K w a s n i e w s k i | |||||||||||||||
| A n d r z e j L e p p e r , R o m a n G i e r t y c h - a p e l u j e m y | |||||||||||||||
| |||||||||||||||
| Z y t a G i l o w s k a - j e s t e s m y z a c h w y c o n e | |||||||||||||||
| S A L O N B o l s z e w i c k o - K a t o l i c k i z e g n a p a r e k r o l e w s k a | |||||||||||||||
|
| |||||||||||||||
|
str 2 | |||||||||||||||
![]() | |||||||||||||||
|
kontakt - email:
VII Liceum | |||||||||||||||